> Towrzyszu Magnificencjo... jako zwykły towarzysz (a każdy towarzysz
> jest równy) powiem wam że albo zgrywacie idiotę, albo naprawdę nim
> jesteście co źle wróży naszej nauce, całe szczęście że SB prowadzi
> własne szkolenia. Jako Rzecznik prasowy SB zaś, chcę was poinformować,
> iż nie można śledzić każdego w każdej sytuacji. Szczególnie kuriozalne
> by było, gdyby wbrew poleceniu szefa SB jego podwładni go śledzili. To
> dość oczywiste. Natomiast jeśli chodzi o obecność Towarzysza Lepkiego
> w systemie (chipy itp.) to informacje na ten temat pozostają tajne.
> Jeśli wejdziecie w skład komisji badającej to wydarzenie uzyskacie do
> nich dostęp.
Jak zwykle monarchofaszyzm, grubiaństwo, nierzeczywiste poczucie wyższości wylewa się z głowy mojego przedmówcy obok słomy i smoły. Ale mimo to jednak wyszło, że kłamie on w zakresie monitorowania wszystkich ważniejszych osób. Zatem SB śledzi, najwyraźniej, towarzysza magnificjencję. Towarzysz rektor najwyraźniej jest niżej w hierarchii niż "każdy w każdej sytuacji". No, niech i tak będzie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 07 Dec 2010 - 12:48:52 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET