> Oj Struszyński, Struszyński. W to bym nigdy nie uwierzył, żebyście
> Rewolucję zdradzili. Wy? Taki dobry bolszewik?
Tak właśnie myśli tow. Lepki. I cieszy się i spokojnie śpi w kutrze z uśmiechem na ustach. A ja tymczasem do Grodziska na dziwki zasuwam, a że podróżuje się milej we dwóch, niż samemu, cóż. Nie wybierałbym się na dziwki, gdybym miał zapas studentek na LUW, ale niestety, ostatni student to wisi w holu głównym biblioteki, a właściwie jego portret, bardzo stare malowidło, jeszcze z czasów, kiedy nie znano perspektywy.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 06 Dec 2010 - 09:49:13 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET