Nie martwcie się!
Ja siebie sam nie rozumiem!
Teraz jest nas dwóch!
>
> Nie mam ochoty na droczenie się. Przykro mi, to pewnie jakiś syndrom
> Kanzlera czy innego Ciupaka?
Niekoniecznie.
1. komunikowanie się werbalne przez mail nie posiada ekspresji
emocjonalnej wyrażanej mimiką i tonem głosu.
2. Skrót myślowy będący dowcipem na temat nawiązujący do wypowiedzi
przedmówcy jest kłopotliwy w zrozumieniu, jeżeli pomiędzy wypowiedzią
przedmówcy a dowcipem pojawiło się dodatkowo 20 nie związanych z tym
maili.
3. Struszyński bywa niekiedy tak abstrakcyjny i ma takie poczucie
humoru, że niekiedy jest za hermetyczny nawet dla swoich ziomków.
Ponieważ ustaliliśmy, że ogół ostatnich wypowiedzi przypomina real, zostało rzucone, że przypominanie reala winno być karane i jako karę zaproponowano wypięcie się przez żołnierzami SAL wg. projektu tow. Czarneckiego, czyli przed godzillami. A czy to miałoby mieć charakter seksualny, czy też miałoby oznaczać wymierzanie batów tudzież kopniaków, to już pozostaje w domysłach. Pokrętna logika dowcipu, co?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 29 Nov 2010 - 09:08:44 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET