>> W sferze planowania:
>> - impreza międzymikronacyjna
>
> Byleby bez monarchofaszystowskich smieci! Winków zaprosić za to przede
> wszystkim! Oni każdą impre rozkręcą! Te ich uranowe...;>
Jedno z drugim ma być powiązane. Mianowicie, impreza ma być imprezą z racji otwarcia serwisów internetowych pewnego istniejącego regionu i miast, aczkolwiek dotąd nie posiadających stron www. Zresztą wiecie. Kto nie wie, niechaj się w jego świadomości zaczyna tlić światełko reprezentujące ten przyszły fakt. Jak będę miał więcej konkretów, to je oczywiście podam. Tutaj liczę, głównie w sferze imprezy, na pomoc obywateli. Ale wszystko w swoim czasie. Na razie przygniotły mnie obowiązki realne, z których z trudem się wywiązuję, bo tydzień ma tylko 7 dni. Tydzień to chuj.
>
>> - LUW
>
> A cos dokładniej?
Można popatrzyć na strony. Przywróciłem wydziały. Są trzy, z czego jeden faktyczny. Rzeczywiście można na nim studiować, można się nauczyć od podstaw reprezentowanej w nim wiedzy, rozwijać ją, tworzyć wymierne efekty nauki itd (aczkolwiek utknąłem na szczegółowych wykładach, bowiem motywacja mi spada wraz z postępem parametru czas*brak_zainteresowania_innych_mieszkańców). Jest to Wydział Muzyczny. Dwa wydziały są zaś fasadowe, co nie znaczy, że nie można się w nich rozwijać. Można, choć może mniej ambitnie. Jeden z tych fasadowych się rozwija i zamierzam do niego dobudować chytrą narrację. Chodzi o wydział fizyki. Podobnie jak to miało miejsce z eletrownią w GWS, czy Re-Oz (sala wystawowa, adoracje posągów itd), tutaj też będę bazował na realnych faktach, aczkolwiek ukażę je w sposób zwandeizowany i w pewnym miejscu przetworzony na nasze potrzeby.
>> - Ustawa o szkolnictwie wyższym
>
> super, aczkolwiek w pewnym momencie stwierdziłem ze ustawy to cos
> karkołomnego i srednio potrzebnego... Niemniej to bardzo fajny element
> mikronacji!
W sumie to też można zaliczyć do LUW.
>
>> - Czerwony Wandystan nr kolejny
>
> O to może wam przesle opowiadania dalszy ciąg. Może nawet dwie czesci
> zdążę. Dałbym też wam mój archiwalny elaborat o którym mówiłam wam
> przy poprzednim numerze. Bo z projektu pupki nici. Tylko niech go
> znajde...;)
Spokojnie. To jest wyłącznie idea. Najpierw muszę dokończyć otwarte sprawy. A opowiadanie, jak najbardziej. W ogóle można by ogłosić, że redakcja oczekuje materiałów! Tutaj pytanie do obywateli: redakcja chętnie zatrudni dziennikarzy i zleci im drobne prace!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 20 Nov 2010 - 22:43:23 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET