Re: Wandystan: Króciutka mowa - bo takie są najwandniejsze

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 19 Nov 2010 23:55:53 +0100


W dniu 19 listopada 2010 23:12 użytkownik Michał Radecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Tak mi się zdaje, ale nigdy nie mogę być pewny.

I to chyba jest w tym najlepsze.

> To tam, gdzie straszy się nowicjuszy kablami? Czy gdzie indziej?
No tam.

> No ba. a doktor Benway i jego operacje za pomocą puszki sardynek...
doktor jest autentycznym bohaterem nagiego lunchu. Niestety, mnie ktoś tę książkę, kurwa, ukradł. A odkryłem ją jeszcze w szkole średniej i urzekła mnie swoim absurdem. Monthy Python przy Burroughsie to by mogli mu podeszwy wylizywać.

> Ale i tak najlepsze jest biuro nieodwróconych kotów ;-)
A więc to się Wam spodobało, no proszę...

> Dzięki wielkie :-)

A proszę bardzo. Chyba GWS jest teraz w komplecie w jednym miejscu.

> No oficjalnie to Zongya nie istnieje (przeszukawszy prawo nijak się
> nie mogłem doszukać żadnej regulacji dot, Zongyi) więc trudno go
> powołać oficjalnie - z drugiej strony mnie też nikt oficjalnie nie
> powoływał, więc tym gorzej dla prawa. Grigorij jest buduarem Sangjang.
> Jak mu już to powiedziałem - do roboty!

Rewolucyjne zagrywki zawsze są szybsze niż prawo. Zresztą logika podpowiada, że najpierw jest region geograficzny, a później jego prawne regulacje. Ale o do konkretów - najpierw musi być chętny do współpracy buduar, który będzie się kontaktował i współtworzył inicjatywy.Wszyscy teraz liczą na Grigorija. LUW liczy, że Grigorij zostanie na uczelni i będzie pisał doktorat. Towarzysz liczy, że Grigorij będzie ciągnął Zongyie. Naród liczy, że Grigorij będzie koniem pociągowym narodu! Ach! Grigorij! Grigorij! Zajedziemy gościa, zejdzie nam na zawał w wieku lat 12 i zostanie bohaterem, santo subito, II Wandą!

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Fri 19 Nov 2010 - 14:55:58 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET