> Antyalkohol był i jest co najwyżej przedmiotem analiz historyków. A że w
> Wandystanie nie ma żadnych historyków, to nie jest przedmiotem
> czegokolwiek. Jest większym trupem niż sam Wandystan. I prawdę mówiąc,
> nikt nie wie o co z tym chodzi. Trzeba iść do przodu.
Jak widzę odchylenie gadatliwo-struszyniackie nadal istnieje, mimo zwycięstwa obozu probetonowego. Tym niemniej, muszę stwierdzić, że jesteście nawet nie rakiem, ale stulejką na organiźmie Państwa i Ludu Pracującego Wandystanu. I takie odchylenie ideologiczne również stanowczo wycinać trza.
Towarzyszu! Jednym słowem, zamiast robić dużo hałasu o nic, weźcie się do tego, co było niegdyś waszą specjalnością - starej, dobrej pracy u podstaw. Dokładnie rzecz ujmując, chodzi mi o wasze działania w stołecznym Giewues, wokół którego narosło wiele cudownych inicjatyw i stron, które i teraz zwiedza się zajebiście. Odświeżcie to! Zaktualizujcie, wypromujcie, ponownie otwórzcie i zaproście mieszkańców. To MW pomoże lepiej, niż chlanie, które było pierwszym stopniem do wypaczonego wandyzmu, jakim był pornosocjalizm i khandyzm-winniczyzm.
-- PTRReceived on Fri 19 Nov 2010 - 01:17:26 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET