Ale o ile się nie mylę, nikt jeszcze prezydentem nie został. Tow. Mandragor powiedział, że być może za tydzień mianuje zwycięzcę wyborów, o ile nie innego kandydata, i wówczas ten mianowany będzie prezydencił, o ile się Churał, w ciągu kolejnego tygodnia, nie sprzeciwi.
Ale rozumiem te emocje, ten niepokój, to oczekiwanie na cud! Niech tow. Grigorij odpowie zatem, co zrobi, jak już będzie prezydentem. Chyba że woli odczekać tydzień na nominację i tydzień na minięcie terminu sprzeciwu Churału z mówieniem czegokolwiek :D
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Thu 18 Nov 2010 - 05:26:52 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET