W dniu 11 listopada 2010 11:31 użytkownik Palpatyn Zgonarcha Lepki
<pzlepki_usunto_at_gmail.com> napisał:
> No własnie! tym łatwiej będzie wam się domyśleć;)
Towarzysze! Towarzysze! Oto kandydat na prezydenta Mandragoratu
Wandystanu, dotychczasowy prezydent walczący o reelekcję, odpowiada na
pytania półsłowkami, kręci, właściwie wymiguje się od odpowiedzi!
Oczywiście, jedynym ośrodkiem władzy jest sama prezydentura, innej
władzy nie ma! Towarzysz kandydat Lepki insynuuje, że władza jest
rozmyta, porozbijana na ośrodki, chcąc w ten sposób zapewne rozmyć,
rozwiać, pozbyć się odpowiedzialności za coś, ale za co, tego nie
wiemy! Może miał na myśli metaforycznie Służbę Bezpieczeństwa, tzw.
"drugą władzę"? Ale ona i tak spoczywa w jego rękach! Może miał na
myśli samego siebie, tylko że w odbiciu lustrzanym? Nie, ta
interpretacja chyba idzie zbyt daleko! Towarzysze, jest tu z nami
dzisiaj towarzyszka Genowefa Umlaut, zwolenniczka towarzysza Lepkiego!
Czy towarzyszka chciałaby jakoś skomentować tę wypowiedź swojego
misia-pysia?
- Ba ba ba ba!
- Słucham?
- Ba ba ba ba! Ba ba!
- Towarzysze, chyba się nie dogadamy!
- Ba ba ba ba! Ba ba? Ba! Ba ba ba!
- Jest z nami też zwolennik towarzysza Bonawentury! Proszę,
przedstawcie się, towarzyszu, o tu, mówcie do kamery numer 7. To tam.
- Tam?
- Nie, nie tam. Tam, gdzie pokazuję, proszę tam spojrzeć.
- Acha! Już widzę! Mogę kogoś pozdrowić?
- Ależ proszę bardzo, byle szybko. Spotykamy się dziś i rozmawiamy o wyborach.
- Pozdrawiam mojego uwielbianego pracodawcę, generała Alfonsa von
Lichmartgutten, zwierzchnika Królewskich Sił Spadachronowych, mojego
mistrza i nauczyciela, a także Jerzego Mordeckiego von Porta
Regni-Scholandzkiego von Schwaben-Scholandiae, który wymyślił tę całą
bardzo schön misję, jak również
Gosię Borkowską, moją długoletnią koleżankę służbową, która wypłaca mi
pensje i przekazuje polecenia od mojego pracodawcy, Króla Scholandii,
którego również pragnę gorąco pozdrowić! Hail Hitler Opiekunie Wiary!
Hail Hitler Piotrze Abogardzie Scholandzki! Ich liebe dich, maine
fuhrer! Wahlsieg już blisko!
- Szanowny towarzyszu, proszę przestać się wygłupiać i nie machać tak
tą wyprostowaną ręką przed kamerą, to jest takie....
- Wahlsieg jest w zasięgu ręki! Głosujcie czerwoni towarzysze na tych
wspaniałych i dzielnych liderów polityki wandejskiej! Głosujcie! My
Wam, razem z naszym ustawionym Gnomem pokażemy, gdzie Wasze miejsce! A
Wasze miejsce jest tam, gdzie jest miejsce Gnomii! Tak!
- Że co proszę?
- Dobrze słyszycie, drogi panie, kawalerze, czy kim tam sobie
jesteście, Bonawentura to nasz agent! Sam się przyłożył do likwidacji
Gnomii i teraz chętnie tego samego dokona z Wami! A potem kolejno,
wszystkie te małe śmieszne kraiki! Rzesza Scholandzka zakwitnie!
--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Thu 11 Nov 2010 - 04:42:11 CET