> (...) W tym sensie Kodeks Władzy Ludowej jest o tyle
> OK, że pokazuje nam naszą własną wolność! Ale i tak będę optował za
> odejściem od tego rozwiązania.
Eee... Towarzyszu, nie zdziwiłbym się, gdyby nie to że już raz żeśmy Wam to linkowali: http://wandystan.eu/wandea/strona,2276
> (...) Co więcej, chciałbym również, aby LUW miał wpływ
> na kształtowanie takich konwencji!
Och, to byłoby cudownie!
> (...) Niemniej jednak nie chcę narzucać
> w ustawie zbyt sztywnych reguł. Jedynie ramy. Ustawa nie precyzuje,
> jak dokładnie ma to wyglądać.
Aha. No to gitez-majonez.
>> > e) nadprofesora, mistrza i wandmistrza jeżeli posiadają tytuł naukowy >> > profesora net; >> :D
Nie no, mi się podoba! Zresztą to chyba i tak takie stanowiska dla nie byle kogo, więc raczej dużego na nich zatrudnienia nie będzie :)
> Ale nie do końca tak jest. Po pierwsze, ustęp 3 cytowanego artykułu
> stwierdza aż nadto, że może być to regulowane statutem.
Pytanie tylko, co z uczelnią która, jak LUW, nie ma jeszcze statutu, a rektor (nie daj Wanda, odpukać, ale przecież wypadki chodzą po ludziach) zaniemoże, czy wręcz v-zejdzie...
Poza tym, jak dla mnie, regulacja jest potrzebna i dobra.
-- kwiaton PupkaReceived on Tue 09 Nov 2010 - 00:42:13 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET