> No ja właśnie o punkcie a) i o punkcie b) mówiłem. Wymagania miedzy-v-naro-
> dowe dotyczące stopni naukowych są dość wyśrubowane i i tak nie da rady nic
> z nich wycisnąć, jeśli nie będzie aktywnej i prowadzącej badania kadry i
> kierun-
> ków. Dlatego to, co sformułowałem z pewnym skrótem myślowym nie miało zna-
> czyć że nikłemu personelowi coś się z dupy ponadaje, tylko że warto byłoby
> per-
> sonel rozbudować i zmotywować co najmniej do tego stopnia, żeby spełniał
> kry-
> teria opeemowskie :)
Rozumiem, że towarzysz zamierza przyjść pisać mgr i robić dr, a następnie objąć jakąś posadę? Znakomicie. Proszę się śmiało zgłaszać i określać obszary działalności. Proszę mieć jednak na uwadze, że rektor nie będzie tolerował ściemniaczy. Trzeba się rozliczać z publikacji. Za brak działania, wypieprzam. Wymogi OPMowskie są najwyraźniej do dupy, bo tolerują nic nie robienie. Na wielu uczelniach, w tym i scholandzkich, a to właśnie one są tu dominantą w tych "OPMowskich wymaganiach", nic się nie dzieje. Na LUW to nie przejdzie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 08 Nov 2010 - 04:34:16 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET