> Nie. W kampani ewentualnie będziemy mówić o różnicach wizji. A mnie
> chodzi o to czy w ogóle jest kontrproopozycja. Bo jak nie ma to
> odwołanie mnie jest bezsensu.
Kontrpropozycje wobec waszej całościowej wizji, zakładającej m.in. przymusowy izolacjonizm już padały na LD. Więc wiemy, że inne poglądy mają czelność istnieć.
> No a ja bym wyciągnął na bardziej publiczny widok to co było w
> prywatnej rozmowie (ofc ogólnikowo żeby nie naruszać racji stanu;))
Możesz o tym mówić w kampanii. To twój wybór.
> Twierdzicie że legalnie wybrany prezydent rządzący i trwający na swoim
> stołku na mocy Konstytucji nie ma legitymacji?
Ma umocowanie prawne, ale legitymację demokratyczną dość słabą. A jest to urząd bądź co bądź z założenia demokratyczny. Gdyby nie było głosów o gotowości ewentualnego startu, to bym was nie odwoływał.
> Dokładnie. Dlatego powinna się odbyć debata przed tym głosowaniem.
Ja dalej uważam, że to zbędne, ale na przyszłość może jak dla mnie choćby i być debata przed takimi wnioskami. Niemniej żeby nie głosować przez taką pierdółkę, to trochę żałosne :)
> Okej. Deklaruje niewypełnianie obowiązku kwiatońskiego. Postaram się
> załatwić usprawiedliwienie od znajomego lekarza.
Nie zdziw się, jak obaj wylądujecie w betonowych butach na dnie Głębi Żenady!
-- Al PupkaReceived on Sat 06 Nov 2010 - 16:12:16 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET