> Na razie głosować w kwestii zgody na odwołanie, potem -- o ile przejdzie
> rzeczona zgoda -- startować albo namawiać na startowanie innych, następ-
> nie przedstawić program albo żądać od kandydatów programu, a potem
> już tylko głosować i albo się cieszyć ze zwycięstwa "własnego" kandydata,
> albo stanowić konstruktywna opozycję :)
Prawdę mówiąc, wygląda mi to na dość chaotyczną politykę bez jakiegoś planu. Ok, niech i tak będzie. Coś przynajmniej się dzieje. W najgorszym razie, będzie gorzej niż jest :D
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 06 Nov 2010 - 13:13:41 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET