> Po drugie, jeżeli towarzysz prezydent zostanie odwołany, to co dalej?
> Mamy jakiegoś innego prezydenta? Będziemy wówczas bez prezydenta?
Konstytucyjnie rzecz biorąc, prezydenta nominuje Kolektyw Mandragorski, a Churał Ludowy ma 7 dni na wyrażenie sprzeciwu co do kandydata. Ale zamierzam podtrzymać dobry zwyczaj nominowania tego, kto wygra w nieoficjalnym plebiscycie nie różniącym się co do formy od wyborów prezydenckich. A do momentu w którym upłynie 7 dni od nominacji tegoż, obowiązki prezydenta popełni sobie zwyczajowo mandragor.
> Niemniej jednak nawet taka odpowiedź byłaby jakąś wskazówką. Ach, co
> robić? Co robić?
Na razie głosować w kwestii zgody na odwołanie, potem — o ile przejdzie rzeczona zgoda — startować albo namawiać na startowanie innych, następnie przedstawić program albo żądać od kandydatów programu, a potem już tylko głosować i albo się cieszyć ze zwycięstwa "własnego" kandydata, albo stanowić konstruktywna opozycję :)
-- APReceived on Sat 06 Nov 2010 - 10:29:36 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET