Re: Wandystan: [KLSZ] Kierunek wandejskiej polityki zagranicznej

From: ANP <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 3 Nov 2010 16:16:31 +0100


W dniu 3 listopada 2010 15:58 użytkownik Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>napisał:

>
>
> Owszem. Ale wraz z WC zniknęło trochę osób, a później Sarmacja pobrała
> nawet mandragorów, Ivo i kto wie kogo jeszcze. Może i w jakimś czasie
> t2, t3 wychodziliśmy na mały plus, ale w ostatecznym rozrachunku (t1,
> t2, t3, t4, t5, t6, t7, t8 ... tn) wyszliśmy na minus. I to spory
>

Dorzućmy do listy jeszcze np. Tow. Czarneckiego. Osobiście uwielbiam z Sarmacji robić monarchofaszystowski worek do treningów, ale może zbliżenie pozwoli chociaż częściowo odzyskać dawnych Towarzyszy? Wymagałoby to umowy o podwójnym obywatelstwie. Pytanie tylko, czy Wandystan ma sens, jeśli znowu ma się zblizyć do Sarmacji i stać placem zabaw dla znudzonych szlachciców, albo kuźnią intelektualnych projektów. To może od razu poprośmy o zostanie okręgiem autonomicznym...

Zbliżenie, jeśli miałoby do niego dojść, na którym zyskałaby Sarmacja, bo zostalibyśmy państwem jakoś tam orbitującym wokół molocha, musiałaby nam w zamian dać jakąś formę promocji MW u siebie. Samo podwójne obywatelstwo nie daje nam wiele poza osobnikami, które będą raz tu, raz tam, a może nawet Wandystan, dawna alternatywna Sarmacja, Wolna Sarmacja, stanie się czymś w rodzaju Baridasu. Fajne, z tradycjami, ale to taka sarmacka zabawa.

-- 
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Wed 03 Nov 2010 - 08:16:32 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET