Re: Wandystan: Oficjalna wizyta państwowa

From: Palpatyn Zgonarcha Lepki <pzlepki_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 29 Oct 2010 20:31:11 +0200


W dniu 29 października 2010 20:05 użytkownik Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com> napisał:
> W dniu 29 października 2010 16:37 użytkownik Palpatyn Zgonarcha Lepki
> <pzlepki_usunto_at_gmail.com> napisał:
>
>> Dokładnie o to chodzi.
>
> No więc zakończmy to .. to.. tę kupę!
>
> ~> O przypisywanie sobie kompetencji których nie
>> macie.
>
> Was już totalnie chyba wygina. Jakie kompetencje? Czy ja sobie kurwa
> nie mogę zaprosić kogoś do mojej własnej ojczyzny, do mojego domu?

Nie na oficjalną wizytę.

> Czy
> to takie złe, że zapraszam sobie także oficjalnych dygnitarzy?

Oficjalnych dygniatarzy? a cóż to takiego?

> Mówię,
> wpadnijcie na LDMW! Wpadnijcie z oficjalną wizytą! I to ma być takie
> kurwa złe i niedobre?

Tak, bo wchodzicie w nie swoje kompetencje. MW ma być państwem prawa.

> Pierdolę! Nie ma mowy! Wandystan to mój domek i
> będę sobie zapraszał tutaj kogo mi się tylko żywnie podoba!

Tak, ale nie na oficjalną wizytę.

> Jak nie
> może oficjalnie, to niech wpada prywatnie, jak prywatnie nie ma czasu,
> niech korzysta z piastowanych stanowisk, nadużywa władzy i wpada
> oficjalnie! O! Takie mam motto! Niech tu wpada potajemnie, oficjalnie,
> 1/2 oficjalnie, 1/3 oficjalnie, 1/3242342 oficjalnie, ukradkiem, na
> taczkach, na kołach cyrkowych, na szczudłach, na miotle, na kosiarce,
> na żółwiach, na wrotkach, na nartach, na nogach, na rękach, czołgając
> się, tarzając, turlikając, żabkami, w podskokach, saltami, kraulem, w
> szortach, sukniach balowych, na spadochronach, w butelkach, w
> walizkach, w tornistrach, w workach, jak tam i jakkolwiek!

Na oficjalną wizytę może zaprosić tylko oficjalny przedstawiciel.

> Nikt sobie
> nie będzie uzurpował większych praw do mojej ojczyzny! Ja tu mieszkam
> i chuj!

Mieszkasz tu, więc przestrzegaj pewnych podstawowych praw.

> Wasza kadencja się kiedyś skończy, prezydentów będzie jeszcze
> miliony, Wanda wie co się z Wami stanie, ale to wciąż będzie mój kraj!
> Mój domek! Ach, zrobiłem się czerwony, złapałem zadyszkę,
> zapowietrzyłem się. Ej Ty, chłopcze! /// tu wołam na pierwszego
> lepszego //// Proszę, przynieście mi aparat tlenowy!

I jak będziecie prezydentem lub ksz to będziecie mogli zapraszać obce głowy czy innych oficjeli na oficjalne wizyty.

> Ja też mam takiego znajomego! To Gnom!

A mój to krasnuld. Tylko jakis dziwny, bo nie ma brody:|

-- 
Palpatyn Zgonarcha Lepki
Received on Fri 29 Oct 2010 - 11:31:11 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET