Re: Wandystan: KLSI chciałoby...

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 29 Oct 2010 20:26:07 +0200


W dniu 29 października 2010 20:04 użytkownik Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Mój tato jak spada z rusztowania to krzyczy "ło wando mirthu!".

A mój za to krzyczał "O kurwa, ale widok!"

> Poza tym nie czepiałbym się, gdyby tow. Grigorij tylko wyraził
> stopień swojego oszołomienia zgoła niewiarygodną aktywnością
> LDMW, po czym przystąpił do przekopywania się przez nawał
> nowych postów i brał w tych dyskusjach aktywny udział. Tym-
> czasem tow. Grigorij napisał "Kurwa, dużo więc nie czytam".
> A to bardzo niewandna postawa.

Słusznie, słusznie, aczkolwiek np. towarzysz Lepki chyba z raz, a może i dwa tak pisze: "oj jak dużo, nie czytam, ale.." Co więcej, nawet raz, a może i dwa także tow. Perun tak napisał, i ja też.. czasem się tak zdarza. Cieszmy się z aktywności, ale nie oczekujmy może od razu Wanda wie jakich szczytnych wyżyn intelektualnych i czynów od razu.

Po za tym rozumiem pewną niechęć do wulgaryzmów. Już temat był podnoszony, że jakoś wszyscy mają dość zbytniego przerzucania się takim czymś. Ale z drugiej strony, mamy tradycje pornosocjalizmu. Pamiętacie, jak to się towarzysze Magov z Perunem wzajemnie do siebie zwracali? Nie można ot tak przekreślić naszej kultury. Czasem, jak kto potrzebuje, to i poprzeklina. I niech mu będzie. I mu wolno. I ma ku temu prawo, i przyzwolenie społeczno-polityczne. A jak się komu nie podoba, to.. (w cale nie napiszę, aby ten ktoś sobie stąd poszedł!) .. to niech napisze, że mu się nie podoba słowo na K. Że jest bez kontekstu. Że nic z niego nie wynika. Że Duchamp był niemądry wystawiając pisuar na wystawach. Itd.

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Fri 29 Oct 2010 - 11:26:09 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET