> osobiście to trochę boli, że Sarmacja tak łatwo odbiera naszych
> obywateli i co gorsza, nawet nasze głowy państwowe.
Aby było jaśniej, nie mam na myśli, mówiąc tutaj "Sarmacja", jakiegoś osobowego tworu z konkretną twarzą. Mam tu na myśli po prostu tu, że niektórzy woleli sobie iść "gdzieś indziej, po za Wandystan". A że jest to Sarmacja, ma to drugorzędne znaczenie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 29 Oct 2010 - 11:12:47 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET