> Na pewno.
Możliwe.
> No więc o co chodzi? Przecież to że mi wystarcza, nie znaczy że taka
> inicjatywa nie powinna się pojawić ze względu na innych.
Jak mi się wydaje, chodzi o to hejterzenie, poglądy na aktualną sytuacje w Wandystanie, formę postów, zaś akurat tutaj się czara przelała. Ale i tak jest dobrze, jeżeli dzięki temu towarzysz Radziecki przemówił! Towarzysz wie chyba dobrze, że czasami ciąg wypowiedzi z różnych wątków nakłada się na interpretację jakiejś jednej konkretnej. Niemniej jednak towarzysz sugerował, nawet jeśli nieintencjonalnie, że skoro towarzysz się z towarzyszem Pupką dogaduje, to inni niech spadają na drzewo. I to pomimo wzmianki, że "być może inni z tego skorzystają" - jakiś taki niesmak powstał. Było jak było, tow. Radziecki powiedział wiele mądrych słów, z których teraz korzystajmy. W ogólnym rozrachunku nie powinno natomiast być tak, że ktoś coś do kogoś, ale że Wandystan idzie w górę. Pamiętajmy o tym!
> Na pewno.
Pewności 100% nie ma.
> W dodatku wiem, ale nie powiem
Towarzysz zapewne lubi przyglądać się twarzy Wandzie winnego człeka, kiedy mu wygarnia "a ja wiem coś, czego Wy nie wiecie i dla tego teraz zostaniecie rozstrzelani!"? Ach, te służbowe nawyki....
> Zwisania.
Mam taką nadzieję. Niemniej jednak przyjęty przeze mnie model interpretacyjny wdaje się dość dobrze przystawać do rzeczywistości.
> A mnie się wydaje że jednak bardzo dobrze przystająca!
A mnie nie. Ale cóż, tak twierdzicie, opozycja na tym żeruje i co więcej, nawet usiłuje z tego uczynić produkt eksportowy!
> To nie wiedza tylko gwara miejscowa;)
Z orbity?
> No że hejterskie posty wysyłam
> no jej no! No o te nienawistne posty chodzi.
ech.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Thu 28 Oct 2010 - 04:55:09 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET