Dokładnie! Już złożyłem samokrytykę na ten temat prze chwilką! Znaczy hm stwierdziłem że tak jest, bo na razie pewnie tak zostanie;)
> Wyraża tu postawę, jakoby on i tow. Pupka to był
> Wandystan, zaś tow. Radziecki, Struszyński, Perun, Bonawentura, to
> jakieś śmiecie, co to nie wiadomo co tu w ogóle robią.
A to już nie prawda.
> W końcu tow.
> Lepki się kontaktuje z tow. Pupką i przecież to wystarczy!
MI, wystarczy. Po co mi korzystać jednoczesnie z samego źródła informacji, jak i z tegoż źródła jakiegos przetworu?
>Tymczasem
> idea, że władza informuje publicznie lud o swoich poczynaniach, jest
> ideą cenną, ważną i w myśl winnicczyzmu-khandyzmu, bardzo poprawną
> politycznie.
Tak. I to też napisałem.
>Owszem, może i akurat taka postać informacji zwrotnej
> jakiemuś komuś nie w pełni będzie odpowiadać, ale to nie powód, aby
> deprecjonować wszystkich i wszystko.
Niczego nie deprecjonuje.
> Tutaj nie chodzi o to, co
> towarzysz Lepki umie i jaki jest zdolny, że potrafi się kogoś o coś
> zapytać, czy też wie coś, o czym inni nie wiedzą, tutaj chodzi o
> aktywność w Wandystanie!
A wiem wiele!
>Na Wandę! Przecież akcja tow. Pupki ma wymiar
> państwowy, a nie prywatny! Towarzysz Lepki co chwila pisze, że mu
> "zwisa" wszystko.
To wasza interpretacja zupełnie nieprzystająca do rzeczywistosci.
> OK. Ale nie wszystkim i nie wszyscy tutaj uważają,
> jakoby Wandystan przestał istnieć. Wręcz przeciwnie.
Przestała instnieć Wandejska państwowosc. są być może jakies symptomy jej odradzania, ale raczej delikatne i nie przynoszące wielkich nadziei.
> Zamiast pieprzyć jakimś nienawistnym potokiem "zwisania" i czepiać się
> poszczególnych wypowiedzi, trzeba przejść do konkretnej roboty.
Hejterzenie rządzi.
-- Palpatyn Zgonarcha LepkiReceived on Thu 28 Oct 2010 - 04:21:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET