Re: Wandystan: STAN WOJENNY

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 14 Oct 2010 22:32:48 +0200


W dniu 14 października 2010 15:47 użytkownik Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Znamy, ale wcale nie lubimy. Te maoisty są niekoszerne, bo się
> kumplują z faszystami z Balangi:
> http://trzeciswiat.wordpress.com/2010/07/14/falanga-i-maoisci/

Z maoistami jest tak, że oni chcą się bratać z podobnymi sobie.

"Nasi nowi sojusznicy z Falangi to szczerzy patrioci, pragnący tak jak my pomyślności Polski. Tak jak my są antysystemowi. Tak jak my pragną silnego, samowystarczalnego państwa narodowego stojącego w jednym szeregu z innymi państwami antyimperialistycznymi."

To są rewolucjoniści, a nie cipy z SLD. Oni chcą zadymy, rozpierdalać, wieszać, rozstrzeliwać, zabijać, a nie pieprzyć o obronie gejów, aborcji, religii w szkołach czy zwiększaniu biurokracji i kontroli państwa w gospodarce. Przecież to nie ma nic wspólnego z komunizmem. Jedyna droga to rewolucja, jak twierdzą maoiści, szybka, gwałtowna i brutalna, przy której konieczne jest zlikwidowanie każdego opornego, a więc eksterminacja milionów. Ci goście zbratają się z talibami, którzy są im podobni, a nie z jakimś elegancikiem z lakierkach i w porsche, że niby to wielki lewicowiec, bo słucha punka i skinów nie lubi.

Poza tym słusznie mówią, że trzeba trochę nacjonalizmu. Trudno aby nie utożsamiać się z żadnym językiem, tradycją, kulturą, historią. Słusznie mówią, że trzeba się przeciwstawiać każdemu imperializmowi, który m.in. zmierza do narzucenia własnej kultury, tradycji i obyczajów innym. Ja bym rozstrzeliwał każdego chujPolaczka, co to żre w macdonaldzie, albo stylizuje się na czarnucha z bronxu z dresikami, czapeczkami i odzywkami joł madafaka. To jest takie kulturalne kurewstwo. Jak lezie takie do muzeum, to podziwia światełka, elektronicznego przewodnika i ma pretensje, że w takim pięknym złotawym obramowaniu ktoś powiesił "plakat" z rozmazanymi kwiatami, a nie umieścił plazmy, co by to nadawała jakieś gówno w stylu "na wspólnej". Maoisty zgodziłyby się takich zgredów rozstrzelać w pierwszej dobie rewolucji.

Niemniej jednak myślę, że z tej strony powinnien Wandystan czerpać inspiracje, a nie z jakiś dziecinnych pierdół o Wandzie w Sarmacji.

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Thu 14 Oct 2010 - 13:32:55 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET