Re: Wandystan: a co by było

From: Palpatyn Zgonarcha Lepki <pzlepki_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 10 Oct 2010 13:25:26 +0200


> Czyli dla tego, że WY nie umiecie dotrzeć do potencjalnego klienta,
> Wandystan ma nie mieć żadnej pięknej wizytówki? Pokrętna strategia.
>
> Poza tym wiele osób trafiających tutaj przypadkiem, z różnych gier
> sieciowych i for, znajomi, którym proponujemy rzut okiem, oni wszyscy
> są potencjalnym klientem, lecz wita ich totalne gówno, którego smród
> jest odrażający. Każdy, każdy jeden user sieciowego ruchu ZAWSZE kurwa
> patrzy na stronę www i wyrabia sobie jakąś opinię. Nie robienie
> niczego z tym burdelem to samobójstwo. Nie można nawet żadnej promocji
> robić, bo takiego gówna nie da się nikomu pokazać.

Ja pierdole. Ostatni raz wam odpowiadam bo najwyraźniej nic do was towarzyszu nie dociera.
Mówiąc że nic nie jest robione z system zwyczajnie się mylicie. KONIEC.

-- 
Palpatyn Zgonarcha Lepki
Received on Sun 10 Oct 2010 - 04:25:31 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET