Re: Wandystan: socjalizm w mikronacjach

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 10 Oct 2010 02:01:11 +0200


W dniu 10 października 2010 00:51 użytkownik Leszek Lipiński <llll_usunto_at_vp.pl> napisał:

> Towarzysz mi ubliża. Cokolwiek, co robiłem, było z pożytkiem dla MW albo
> WRE, ale ja to robiłem  dla siebie, dla zrobienia sobie dobrze, dla
> samorozwoju. I nie żałuje tych godzin "wpompowanych" w numer "Kina i
> Stalina", który teraz gdzieś gnije na serwerze u Waldzi, bo nie mamy
> możliwości chwilowo, by go odzyskać. Jeżeli robicie to z obrzydzeniem na
> ustach, z zacięciem w zębach to znaczy, że nie rozumiecie przesłania Wandy.
> Ja przestałem wierzyć w Wandystan. Czas nam wrócić na łono Wandy i nie
> ciągnąć tego show za chuja dalej, tak niehonornie. Ale nigdy Wandystan
> nie sprawił, że coś z siebie wymuszałem. I jestem dżwięczny wszystkim
> obecnym za ciągłą rozrywkę, której mi dostarczają.

Widzę, że jest małą aktywność, to zachęcam innych aby byli bardziej aktywni. Oni mi na to, że "sam se bądź bardziej aktywny". I że niby jak taka reakcja mi ubliża, to Wam miałoby to ubliżać? Bez przesady. Piszecie cały czas o braku honoru, że Wam Wandystan się przejadł. Idźcie precz, skoro się Wam tu nie podoba. Ale jeśli brakuje mu honoru, to dla tego, że nikt z tych, co tu są, nie za bardzo garnie się do tego, aby coś zrobić. I co to ma być o tym, że coś robię na siłę? Że niby ja tu wszystko na siłę robię? Napisałem jedynie, że tylko ja tu coś robię, a to jest duża różnica. Nie chcę robić inicjatyw w próżni. To jest dziwaczne. Chcę je robić w aktywnym kraju, a nie w miejscu, gdzie wszyscy ciągną wszystkich w dół. Jak nie wierzycie w Wandystan, to lepiej uwierzcie.

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Sat 09 Oct 2010 - 17:01:16 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET