Re: Wandystan: co tu tak cicho?

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 9 Oct 2010 22:51:52 +0200


W dniu 9 października 2010 22:40 użytkownik Grigorij <mistrzu.007.1_usunto_at_gmail.com> napisał:
> No żesz kurwa! Człowiek na dwa porąbane dni, zrobi sobie urlop od LD,
> na złocistych plażach mandragoratu, a Struszyński już jak
> niedoświadczona dziwka głupoty wygaduje!  Ja wam dam znikł!

Ha ha! Urocze!
Towarzysz słusznie się czepia takich szczegółów, aczkolwiek wiedzieć powinien, że mają one charakter zaczepno-motywacyjny (jak widać technika jest skuteczna) oraz, co może ważniejsze, celowo-przesadny. Ja towarzysza nie skreślam. Jak by nie było, towarzysz faktycznie znikł. Tyle mi opowiadał o tym, jak to urządzi sobie swój pokój na LUW, w połowie wizji na temat trzeciego kwiatka na parapecie obiecał, że dokończy po zakupie drinka na plaży, po czym już nie wrócił!

> Jesteś
> gnuśnym człowiekiem i beznadziejnym kochankiem!

A kto mnie zostawił samego na plaży?

> Dlatego ujawniam twoje
> dane :
>
> PIN komórki : 9999
> PUK : 1488784
Potwierdzam! To jest mój PUK! Teraz każdy może się nim pukać!

>
> KOD DO SKRYTKI NA DWORCU : 1487
Szybko! Muszę czym prędzej tam dotrzeć i wyciągnąć z niej awaryjną prezerwatywę, którą tam trzymam na wypadek jakiejś szpiegowskiej afery!

> Zapasowy kluczyk do czarnej wołgi, Struszyński ukrył w muszli
> klozetowej w Burger Kingu w Sarma**im Grodzisku.

Ależ kochanie, już Ci mówiłem, że ta wołga jest Twoja! Przecież oryginalny kluczyk dałem Ci już dawno! Od roku jeżdżę wyłącznie komunikacją miejską!

> A JA CIĘ KOCHAŁEM! ZABIERAM KASECIAKA I ODCHODZĘ!
ACH NIE! NIEEE! CO JA TERAZ POCZNĘ! O JA NIESZCZĘSNY! Grigorij! Wracaj! Nie odchodź do Sarmacji! Ona Cię nie kocha!

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Sat 09 Oct 2010 - 14:16:38 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET