> Nie wiem, Struszyński, czy chwytasz, że nie zawsze ludzie muszą
> mieć na jakąś sprawę identyczny pogląd :)
A co to ma do tego?
Ja przedstawiłem swoje argumenty. Towarzysz może uważać owszem, że nie
są przekonujące. Cóż, bywa.
> Imnsho, pokazuje to coś zupełnie innego -- po prostu Wandystan
> to dla nich inna półka, inna przegródka. I raczej nie zaczarowali się
> od nas.
Co do pierwszego, to jest to zwykłe asekuranctwo. Nie ma mikronacji z innych półek. Mikronacje są. Albo są atrakcyjne i się o nich mówi, albo nie są atrakcyjne i się o nich nie mówi. Towarzysz może oczywiście przeczyć, jakoby Wandystan ze swoim klimatem miał jakikolwiek wpływ na inne mikronacje, ale to nie prowadzi do niczego, tylko i wyłącznie do braku aktywności. Po co z kimkolwiek rozmawiać? Przecież każdy jest z innej półki! Po co promować Wandystan? Przecież każdy jest z innej półki. Mnie to nie przekonuje. I proszę mi nie wmawiać, że mam jakieś imperialistyczne poglądy. Zwracam tylko uwagę, że dobra promocja Wandystanu i obecność Wandystanu w tematach dyskusji zagranicą zwiększa prawdopodobieństwo, że ktoś nowy się u nas pojawi, czy choćby będzie jakaś, nawet krótka, interakcja z inną mikronacją.
> Tutaj? W MW? Można, i to Wy jesteście najlepszym dowodem na
> to, że świetne inicjatywy wciąż da się robić.
Towarzysz mi ubliża. Ja nie jestem koniem pociągowym, ani czarnuchem od robienia aktywności. Są tutaj też inni i też mogliby coś zrobić. To, że ja coś robię, nie oznacza, że inni nic nie muszą robić. Nie wiem, czy zauważyliście, ale rozpaczliwie już z miesiąc staram się wciągnąć kogokolwiek w jakąkolwiek inicjatywę, w jakąkolwiek aktywność, aczkolwiek średnio mi to wychodzi. Niemniej jednak na szczęście czasem ktoś coś napisze, a w ostatnich dniach nawet pojawiły się jakieś tematy!
> Pisz, towarzysz. Kto ci broni?
Towarzysz nie zrozumiał. Powtórzę. Piszę, że sam nie będę jedynym aktywnym mieszkańcem i zachęcam innych do działania. Podałem przykłady w różnych obszarach, gdzie by można coś podziałać i to w bardzo prosty sposób. Towarzysza to nie interesuje, cóż. Towarzysz się rozkręcił i zaczął działać na LDMW, od wczoraj bardzo aktywnie. To może być. Ale być może ktoś inny się skusi na gotowe propozycje aktywności.
> No właśnie zupełnie nie rozumiem, czemu nie chcecie tego napisać!
j.w.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 09 Oct 2010 - 13:01:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET