> Formalnie tak nie jest, ale de facto każdy swoje poletko orze jak
> może i nic dobrego z tego nie wynika. To jest oczywiście strate-
> gia na przeczekanie która działa, ale jak widzimy na załączonym
> obrazku chyba nas nie satysfakcjonuje...
Jest jak jest. Ale na przykład, towarzysz się ładnie rozkręca.
Nie rozumiem stwierdzenia o poletkach i strategii, która działa. To jest, jak ja to odbieram, pustosłowie. Jaka strategia? Jakie poletka? Nikt tu nie ma żadnych poletek i nikt nic nie robi! Tow. Grigorij chciał rozwijać badania statystyczne i nagle znikł. Ale widziałem te chęci i pierwsze działania, podjął bowiem konkretne kroki w realizacji tej inicjatywy. Towarzysz Perun obiecał zrobić jakieś nowe nagranie, ale też cicho siedzi. To już są dwa poletka. A reszta?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 09 Oct 2010 - 12:49:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET