> Jak pisałem, nie jet to jednak trzeciorzędna sprawa. Jest kluczowa i
> to bardzo.
Nie wiem, Struszyński, czy chwytasz, że nie zawsze ludzie muszą
mieć na jakąś sprawę identyczny pogląd :)
> Pokazuje, że Wandystan w oczach wielu ludzi, także tych, co
> to niby się od nas zaczarowali socjalizmem w mikronacjach, już
> kompletnie nie istnieje.
Imnsho, pokazuje to coś zupełnie innego -- po prostu Wandystan
to dla nich inna półka, inna przegródka. I raczej nie zaczarowali się
od nas.
> A skoro nie można tutaj nic sensownego
> zrobić
Tutaj? W MW? Można, i to Wy jesteście najlepszym dowodem na
to, że świetne inicjatywy wciąż da się robić.
> to czyż nie jest prostszym po prostu napisanie paru słów na
> jakimś forum?
Pisz, towarzysz. Kto ci broni?
> I już aktywność wandejczyka się zwiększa, aktywność dla
> Wandystanu na plus, a i ktoś może się rozkręci tym, że już taki mały
> kroczek zrobił. Ale jak widać, aktywność w Wandystanie polega głównie
> na sabotowaniu. Nie, nie bo nie i jeszcze raz nie! Tylko nie to! A to
> jest głupie! Tamto jest jeszcze głupsze! Tego nie zrobię! A w ogóle to
> nic nie napiszę!
No właśnie zupełnie nie rozumiem, czemu nie chcecie tego napisać!
-- Pupka AlojzyReceived on Sat 09 Oct 2010 - 12:44:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET