> > Nie rozumiem, co to ma być? Cóż mnie obchodzi ta cholerna Sarmacja?
> Czytać od deski do deski, tak jak ja czytam Cz.W., albo chociaż wcis-
> nąć ^f i wpisać 'mandrag' albo 'wandyst', a jasnym się stanie, że jest
> to rzecz interesująca dla nas, jako dla Mandragoratu.
Nadal nie rozumiem.
Chyba że towarzysz chce w ten sposób dać do zrozumienia, że się z nami żegna, bo teraz będzie pisał w Sarmacji.
Nie interesuje mnie taka tania sztuczka, że niby wandejczyk mógłby sobie przyjść do innego kraju i tam coś robić bo mu na to łaskawie pozwalają. Zawsze jakoś dużo wandów się po Sarmacji kręciło bez stosownych regulacji. O ile pamiętam, niektórzy obywatele sarmaccy też posiadają obywatelstwo wandejskie. I co najgorsze, wielu tam pozostało, zlewając Wandystan. Taka ustawa w dniach dzisiejszych jest aktem wrogim wobec Wandystanu, aktem który ma mieć, w założeniach, moc przyciągania aktywnych wandejczyków do obcego państwa. U nas jest SKA, każdy jeden jest na wagę złota. A oni tam, jak widać, lubią kopać leżących. Podbieranie obywateli jest fajne, ale w sytuacji w której my się znaleźliśmy, jest to działanie ewidentnie agresywne, które może stanowić poważne zagrożenie dla naszego zdychającego kraju.
Jeżeli już to miałoby jakoś wzbudzić moje zainteresowanie, to tylko takie, abyśmy przyjęli ustawę, która zabrania posiadania obywatelstwa wandejskiego temu, co posiada obywatelstwo sarmackie. Zresztą, patrząc na to, jak się dzisiaj sprawy mają, każdy z "kolegów" co to udziela się teraz po innych krajach w ogóle nie odzywając się na LDMW ani słowem, nie jest już żadnym wandejczykiem.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 09 Oct 2010 - 12:14:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET