> A może "od Jego Książęcej Wysokości świeckiego mandragora
> podpułkownika Lorda Dartha Michała vel Michasia Feliksa Deflor-
> iusza Dymana Wandera-Winnickiego Iv. Koniecznego IIv. Bum-
> buma-Arped-Muzyka"? ;)
No co Wy? Pogięło Was? Za posiadanie książki z autografem "od Jego Książęcej Wysokości" przecież mnie rozstrzelają!
>
> Nie wiem czy nie zdradzam tajemnicy, ale egzemplarz pierwsze-
> go wytworu naszego zacnego Michasia który miałem przyjemność
> czytać, pożyczony od autora, zadedykowany był przez niego sa-
> memu sobie, a wpis głosił ni mniej więcej tylko: "Michale, jesteś
> moim ulubionym czytelnikiem (i autorem)".
A czyż to nie jest prawda w przypadku każdego autora?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 09 Oct 2010 - 11:34:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET