>> Ależ ja nie mówię o tym że dystans wynika z tego, że niby jesteśmy
>> jacyś prawicowcy farbowani na lewicowców. W żadnym wypadku.
>> Po prostu tam są lewicowcy realni przenoszący poglądy do wirtuala,
>> a co najwyżej nieco przycinający je do v-świata, a u nas są ludzie
>> o poglądach realowych i takich i takich, ale stawiający grubą kreskę
>> między rzeczywistością i v-światem. U nas czy ktoś realnie jest mar-
>> ksistą, czy konserwatywnym liberałem, to tu jest wandystą-żenadystą,
>> dla którego ideologia jest przede wszystkim masą plastyczną służącą
>> do kształtowania narracji i, krótko mówiąc, robienia funu. A tam lu-
>> dzie są serio socjalistami w wirtualu.
>
> No to teraz napisałes konkret. dystans wynika z zupełnie innego
> podejscia do mikronacji. To pytanie rozszerzające: czy te inne państwa
> socjalistyczne wykazują ten dystans również w stosunku do innych
> państw?
To ciekawe kwestie, towarzysze, bardzo ciekawe. Godne jakiejś szerszej dyskusji. I dla czego nie z "nimi"? Jak dla mnie, nie interesują mnie żadne realne poglądy. Owszem, miłoby było czasem w ramach offtopu pogawędzić o faktycznie prawdziwej polityce, ale to tylko dodatek, poruszamy się w mikronacjach i przy nich zostańmy. Im więcej ludzi o różnych poglądach, tym ciekawiej być powinno, bo różne realowe poglądy mogą być różnie inspirujące, mogą się przekładać na różne ciekawe pomysły DLA mikronacji. Retoryka komunistyczna jest dla mnie cały czas interesująca i cały czas może być fun, jak sądzę. Real nie ma tu nic do tego. Myślę, że nawet ciekawiej byłoby zatrzeć pewne granice, czy może raczej, wywołać wrażenie zatarcia pewnych granic.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 09 Oct 2010 - 06:14:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET