> Towarzyszu, nie wierzycie protonowi Wandokalipsy? Skoro Dreamlandczycy
> dostarczali oprogramowanie, to te pomioty archipelagu są winne usterek
> oprogramowania. Jeżeli byście wysłali pluton SAL po granatniki, a oni
> kupili by je od brugijskiego hokeisty, to kto byłby winni? Brugijscy
> hokeiście zawsze sprzedają granatniki z ciekawą trajektorią lotu, można
> było przyjąć, że pluton SAL powinien wiedzieć o takich oczywistościach!
> Czy kupilibyście miękkie rzeczy od Rajańczyków? Nawet z partii
> komunistycznej?
To zależy. Jeżeli oni kupiliby te granatniki...
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Thu 07 Oct 2010 - 14:52:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET