> Cos mi towarzysz jakoś tak nagle zaczął zajeżdżać reakcjonistą...
Przepraszam się, odbiło mi się. Reakcjonistę w sosie scholandzkim zjadłem na kolację.
> Nie, ale mogliście.
Nie mogliśmy!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Thu 07 Oct 2010 - 14:44:32 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET