Re: Wandystan: co tu tak cicho?

From: Leszek Lipiński <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Thu, 07 Oct 2010 23:30:49 +0200


On 07.10.2010 23:17, Stru wrote:
>
> Towarzyszu Bonek! Ja widzę, że to w cale nie jest wina dreamlandczyków!
>
>

Towarzyszu, nie wierzycie protonowi Wandokalipsy? Skoro Dreamlandczycy dostarczali oprogramowanie, to te pomioty archipelagu są winne usterek oprogramowania. Jeżeli byście wysłali pluton SAL po granatniki, a oni kupili by je od brugijskiego hokeisty, to kto byłby winni? Brugijscy hokeiście zawsze sprzedają granatniki z ciekawą trajektorią lotu, można było przyjąć, że pluton SAL powinien wiedzieć o takich oczywistościach! Czy kupilibyście miękkie rzeczy od Rajańczyków? Nawet z partii komunistycznej?
-- 
Bonek
Received on Thu 07 Oct 2010 - 14:30:57 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET