On 07.10.2010 23:17, Stru wrote:
>
> Towarzyszu Bonek! Ja widzę, że to w cale nie jest wina dreamlandczyków!
>
>
Towarzyszu, nie wierzycie protonowi Wandokalipsy? Skoro Dreamlandczycy
dostarczali oprogramowanie, to te pomioty archipelagu są winne usterek
oprogramowania. Jeżeli byście wysłali pluton SAL po granatniki, a oni
kupili by je od brugijskiego hokeisty, to kto byłby winni? Brugijscy
hokeiście zawsze sprzedają granatniki z ciekawą trajektorią lotu, można
było przyjąć, że pluton SAL powinien wiedzieć o takich oczywistościach!
Czy kupilibyście miękkie rzeczy od Rajańczyków? Nawet z partii
komunistycznej?
--
Bonek
Received on Thu 07 Oct 2010 - 14:30:57 CEST