Re: Wandystan: co tu tak cicho?

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 7 Oct 2010 23:14:28 +0200


W dniu 7 października 2010 22:26 użytkownik Palpatyn Zgonarcha Lepki <pzlepki_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Ale ile można pisać "czemu tu tak cicho?", nie mówiąc że nie ma
> gwarancji odzewu podobnego do tego...

Towarzyszu, no przecież to właśnie napisałem. Chyba rozumiecie, że apeluję cały czas o jakąś konstruktywną aktywność? Przepisanie pierwszego postu z wątku swoimi słowami jest niewątpliwie sukcesem aktywnościowym Wandystanu w 2010, ale nie powinno być nawykiem.

> Proste y oczywiste. Aby wywołać określona reakcję musisz wykonać
> odpowiednią akcję. Od tego wychodząc widzimy że jesli zastosujemy nie
> taką jak trzeba reakcję czyli dajmy na to zbyt mocno będziemy naciskać
> by ktos cos zrobić możemy otrzymać rezultat wręcz przeciwny do
> zamierzonego.

Nie rozumiem, jak zasada o tym, aby posiadać reakcję musi być akcja miała by sama z siebie prowadzić do takiego wniosku o naciskaniu. Przecież to są zupełnie odrębne poziomy ogólności! Do tego uparcie zakładacie, że Struszyński dysponuje jakąś nadwyraz destrukcyjną siłą nacisku, którą wszystkim do okoła wyrządza z zasady krzywdę. To uprzedzenie? Zazdrość? Muszę stwierdzić, że nie zawsze trzeba mieć akcję aby była reakcja. Czasami reakcja powstaje sama z siebie, bez akcji. Weźmy dla przykładu próżnię. W próżni powstają cząsteczki elementarne z niczego, łamiąc na milionowe części sekundy prawa fizyki, bowiem zgodnie z klasyczną fizyką coś nie może powstać z niczego. A jednak powstaje i zaraz potem znika. Czary!

> chyba sie nie da. zresztą na uj puszczać pojedyncza poisnke raz na jakiś czas?:|

Dlaczego zaraz na uj? Może już na agh, albo w ogóle poza małopolskę, np. na uniwersytet gdański. Dlaczego pojedynczą piosenkę? Moglibyście zapodać playlistę, jak kiedyś.

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Thu 07 Oct 2010 - 14:14:29 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET