> Ale ile można pisać "czemu tu tak cicho?", nie mówiąc że nie ma
> gwarancji odzewu podobnego do tego...
Towarzyszu, no przecież to właśnie napisałem. Chyba rozumiecie, że apeluję cały czas o jakąś konstruktywną aktywność? Przepisanie pierwszego postu z wątku swoimi słowami jest niewątpliwie sukcesem aktywnościowym Wandystanu w 2010, ale nie powinno być nawykiem.
> Proste y oczywiste. Aby wywołać określona reakcję musisz wykonać
> odpowiednią akcję. Od tego wychodząc widzimy że jesli zastosujemy nie
> taką jak trzeba reakcję czyli dajmy na to zbyt mocno będziemy naciskać
> by ktos cos zrobić możemy otrzymać rezultat wręcz przeciwny do
> zamierzonego.
Nie rozumiem, jak zasada o tym, aby posiadać reakcję musi być akcja miała by sama z siebie prowadzić do takiego wniosku o naciskaniu. Przecież to są zupełnie odrębne poziomy ogólności! Do tego uparcie zakładacie, że Struszyński dysponuje jakąś nadwyraz destrukcyjną siłą nacisku, którą wszystkim do okoła wyrządza z zasady krzywdę. To uprzedzenie? Zazdrość? Muszę stwierdzić, że nie zawsze trzeba mieć akcję aby była reakcja. Czasami reakcja powstaje sama z siebie, bez akcji. Weźmy dla przykładu próżnię. W próżni powstają cząsteczki elementarne z niczego, łamiąc na milionowe części sekundy prawa fizyki, bowiem zgodnie z klasyczną fizyką coś nie może powstać z niczego. A jednak powstaje i zaraz potem znika. Czary!
> chyba sie nie da. zresztą na uj puszczać pojedyncza poisnke raz na jakiś czas?:|
Dlaczego zaraz na uj? Może już na agh, albo w ogóle poza małopolskę, np. na uniwersytet gdański. Dlaczego pojedynczą piosenkę? Moglibyście zapodać playlistę, jak kiedyś.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Thu 07 Oct 2010 - 14:14:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET