No tak, ale jednak wykazanie własnej inicjatywy i napisanie jako pierwszy czegos od siebie wymaga niezaprzeczalnie więcej wysiłku...
>> Z pewnością, jednak zauważcie towarzyszu, że jak za mocno naciśniecie
>> to uszkodziwszy naciskany obiekt możecie już nigdy żadnej reakcji nie
>> otrzymać;)
>
> E tam. Wówczas po prostu zacznie się robota z dokonywaniem sekcji,
> opracowywaniem preparatów itd. Kupa czasu i roboty. Zamiast grozić, że
> przestaniecie się tutaj odzywać, wrzucilibyście strumieniem w sieć to,
> co teraz słuchacie na kompie. Program 1 powinien nadawać!
Nie grożę! Ja tylko zauważam pewną stałą prawidłowość występującą w przyrodzie;) Niczego nie słucham, ewentualnie cos z jutuba puszcze jak mnie wkurwi szum wiatraczka...
-- Palpatyn Zgonarcha LepkiReceived on Thu 07 Oct 2010 - 11:46:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET