Re: Wandystan: link

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 3 Oct 2010 12:35:45 +0200


W dniu 3 października 2010 11:59 użytkownik Palpatyn Zgonarcha Lepki <pzlepki_usunto_at_gmail.com> napisał:
> http://www.myspace.com/mandragoratwandystanu :P
>
> Waszych tow. stru nie miałem na kompie jak to zakładałem, a potem to w
> ogóle o tym zapomniałem.

Łatwo je mp3 wyciągnąć z "mojej" strony. Wystarczy wyświetlić źródło strony, znaleźć kod playera, co to gra interesujący Was plik i w tym kodzie wyszukać url do mp3. Ja aktualnie zabieram się za LUW, a skoro nasz system informatyczny leży popsuty i nie da się go wykorzystać, robię to zewnętrznie. Niechętnie, bowiem ostatnio ceny wirtualnych serwerów poszły w górę i obecnie mogę zafundować sobie wyłącznie jeden, jaki jest mi potrzebny w realu. Korzystanie z darmowych serwisów było dla mnie zawsze udręką ale wydaje mi się, że cba.pl ma całkiem niezłe warunki. Ba, po zalogowaniu do panelu oferują - za jednym kliknięciem - instalację różnych for, wiki, cmsów i innych takich, jak i obsługę subdomen. Niestety, instalacja cmsa do subdomenty - mimo że możliwa - w praktyce mi się nie sprawdziła :( Piszę o tym dla tego, że być może niebawem wywalę to archiwum. Myślałem nad stworzeniem całej wandejskiej kolekcji muzycznej, ale nie mogłem znaleźć odpowiedniego serwera. Myspace wydawał mi się taki toporny (nigdy z niego nie korzystam, całkiem niezłe bandy mają tam tak chujowe strony, które ładują się latami, że nawet już tych bandów odechciewa się słuchać).. zaś w innych serwisach pliki muzyczne ładowały mi się ponad godzinę i z błędami transferu (inna sprawa, że wsadzałem tam po 20 plików). Ale Wy chyba macie więcej Cierpliwości do myspace, bo jakoś szybkość ładowania strony wydaje się git i lajaut, choć musi być kichowaty - bo to myspace - to jednak jest, jak by kurwa nie było, znośny, czytelny! Nic, tylko powiedzieć: ja pierdolę super! Towarzyszu Lepki, facebók to Wasza perełka, ładnie, sympatycznie i z wyselekcjonowanymi informacjami niejako dopieszczona, aby reprezentowała godnie naszą mikronację. A teraz to. Brawo!

Ha! A ja mam inną wersję al rajna! Jest podpięta bodaj na stronie SAL (tak tak, na stronie SAL, przy lotnictwie chyba). Ciekawe, co by tow. Perun powiedział o tym, że istnieją dwa remixy?

Towaryszu Lepki, gdybym był prezydentem, nadał bym Wam jakieś odznaczenie za promocję, zwłaszcza za to myspace (czy faktycznie można tam upchnąć całą naszą kolekcję twórczości?). Ale nie jestem i nie dysponuję żadnymi orderami, więc co najwyżej mogę wnioskować, aby towarzysz sam sobie przyznał! :)

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250

PS. Gdyby tylko te nieszczęsne strony można było jakoś naprawić, czy
wręcz wywalić! Linkujemy do głównej, a tam jak ktoś przyjdzie, chce
się zarejestrować i lipa. Zresztą nawet jak by się zarejestrował, to
też lipa, bo po zalogowaniu jest jeszcze bardziej chujowo i pełno
pokhandowskich opcji, które niczemu nie służą. To jest, w moim
przekonaniu, kołek do naszej trumny, bo przez takie strony nikt do nas
się nie zapisuje. Myślę, że nie ma co marzyć o jakimś mega portalu,
facebók, myspace robią swoje, zaś strona główna ma zdecydowanie
zachęcać do zapisu na LDMW i korzystania z LDMW. Ale to tak na
marginesie.
Received on Sun 03 Oct 2010 - 03:35:46 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET