Mnie się osobiście wydaje, że dawne dzieje happeningów tow. Winnickiego to już prehistoria. Propagację pojęć socjalistycznych i w ogóle takiego żargonu, retoryki w mikronacjach zdecydowanie w zależności logarytmicznej przyspieszył Wandystan, ewentualnie Gnomia, niemniej jednak rola Wandystanu niewątpliwie w tym jest. I co? My tu teraz zdychamy, a cała właściwie lewicowość w mikronacjach wesoło odwołuje się do.. .Sarmacji! Wandystan w ogóle nie jest, jak widać, żadnym, nawet historycznie, interesującym punktem w rozważaniach na ten temat. Nie chodzi mi tutaj o to, że to miałaby być czyjaś wina, chodzi mi o to, że kto jak kto ale Wandystan powinien wyrąbać sobie należyte miejsce w mikronacjach jako kraj bardzo ważny dla idei socjalizmu, dla idei opozycji względem imperializmu Sarmacji itd. Jest to pole do działania - odbudowywanie jakiejś tam pozycji, ale i pole do spokojnej dyskusji, do współpracy... szansa na pewną aktywność. Ktoś uważa podobnie?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sun 26 Sep 2010 - 02:59:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET