Tak właśnie, tak coś czułem, takie miałem podszepty ze strony zaprzyjaźnionych źródeł osobowych.
W dniu 25 września 2010 02:20 użytkownik Palpatyn Zgonarcha Lepki
<pzlepki_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Zaprzeczam także by nagrywanie samych
> siebie było raportowane, a przynajmniej ja żadnego raportu nie
> widziałem.
Oczywiście. Wszystkie raporty (a) lądują na biurku władz Sarmacji, a nie gdzie indziej, (b) byliście zajęci podsłuchiwaniem samego siebie i nie wiedzieliście, jak stenogramy przesłać do siebie, jako donos.
> Zaprzeczam że widziałem cokolwiek, za to słyszeć
> rzeczywiście to i owo się słyszało.
Jasne. Pluskwa to pikuś, ale przy kabelkach kamerek to już się gubicie, co? Nie wiadomo gdzie wpiąć, co z czym, a instrukcja jest po chińsku.
> Zaprzeczam również że sb prowadzi
> tak nieudolne i beznadziejne szkolenia swoich agentów.
Ja również zaprzeczam. Zaprzeczam! Zwłaszcza że zaprzeczam. A co do tajemniczego znaku drogowego...
> jest to zwykły zapluty sarmata chcący siać zamęt w naszej
> socjalistycznej ojczyźnie! Nie wiadomo co kombinuje, ale wygląda na
> fajną atrakcję, także bawta się z nim do woli!
SB mogłoby mu coś do picia chociaż przynieść, bo biedak tam lada moment padnie z wyczerpania.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 25 Sep 2010 - 01:49:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET