Postpost. Jak postpolityka czy posttramwaj.

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 24 Sep 2010 15:37:27 +0200


W Precelkhandzie widziano, jak ze studzienki kanalizacyjnej wyszedł pewien Sarmata przebrany za kloszarda, następnie przebrał się za oponę zimową i przetoczył ulicą Khanda kilka przecznic, gdzie znowu się przebrał, tym razem za znak drogowy i stoi tam tak bez ruchu nadal. Łatwo poznać, jak się podejdzie bliżej i się go przestraszy, np. strzelając z nadmuchanej torby papierowej tuż przy nim, albo niespodziewanie krzyknąwszy, tudzież za pośrednictwem kopniaka. Trudno powiedzieć czy to szpieg, uchodźca, wariat, czy zamachowiec-samobójca niewypał. Sugeruję, że SB powinna się temu bliżej przyjrzeć, aczkolwiek SB zrobi co uzna za stosowne zrobić.
-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Fri 24 Sep 2010 - 06:37:36 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET