> - musimy mieć w miarę zarysowany klimat, czyli na czym ten wandyzm w
> praktyce ma polegać, bo przykazania, idea itp. to jedno, a życie, w którym
> się realizuje prawdy wiary ;) to drugie,
Czym jest wandyzm? Oto jest pytanie. My tutaj się zastanawiamy, czy Wandystan przechodzi już w końcową fazę agonii, a ten wyjeżdża z jakimiś takimi poważnymi filozoficznymi problemami. Niektórzy mówią, że dobrym filozofem nie jet taki, co świetnie odpowiada na różne pytania i tworzy teorie, lecz taki, który zadaje ważne pytania. Na czym wandyzm ma polegać w praktyce? Jak to z filozofią bywa, na to pytanie zapewne odpowiedział już Platon.
>
> - musimy mieć wroga - wiadomo, monarchofaszyści, ale nie możemy nienawidzić
> monarchofaszyzmu ogólnie, należałoby wskazać wroga szczególnego. Najprościej
> nasuwa się tutaj wiecie co, jak i Scholandia i, kto wie, może również
> Dreamland, który niedawno wybrał sobie innego niż my partnera na długie
> pożycie.
Dreamland? Ja jestem przeciw. Ale Scholandia jak najbardziej. Od dawna twierdzę, że powinniśmy zaplanować długofalowy cykl zbrojeń, zwiększania liczebności wojsk, zwiększania agentury wywiadowczej i stanowczo i konsekwentnie te zamiary realizować. Nie ma się co kryć z faktem, że od blisko trzydziestu lat SAL przeprowadza ćwiczenia i symulacje wyłącznie w zakresie penetracji Scholandii, a nie żadnego innego kraju.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 15 Sep 2010 - 14:02:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET