> Nie prawda, bo to że nie piszemy nie znaczy że nas nie ma wcale. Nie
> mówiąc, choć nie chcę się skarżyć, że jak napisałem swoje
> byleco-opowiadanie wy towarzyszu tej mojej inicjatywy tfurczej, jestem
> prawie pewien, nawet nie przeczytaliście. Nie mówiąc o poddaniu tegoż
> ocenie:)
Coś tam czytałem, ale faktycznie nie całość. W związku z tym głupio byłoby się wypowiadać. Ponadto nie wiedziałem o co chodzi - czy jest to opowiadanie, tekst samodzielny, czy może jakiś z czymś związany. Ale faktycznie - odzew był mały.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 15 Sep 2010 - 00:15:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET