> Po pierwsze, nikt nie mówi, że działy mogą się zmieniać.
Czyli że nie mogą?
> Po drugie -
> na początek zawsze trzeba wyznaczyć jakieś działy.
W moim przekonaniu nie. Zwłaszcza tutaj.
> Po kolei:
> 1) Bzdurny wątek to najróżniejsze wątki w których po odejściu od
> właściwego tematu toczy się niemerytoryczna, debilna dyskusja,
> zazwyczaj polegająca na przerzucaniu się pojedyńczymi słowami. Inaczej
> - spam.
Owszem, trzymanie się tematu jest istotne. Ale z drugiej strony, jeżeli chcemy sobie popierdolić od rzeczy, to czemu nie? Czasem przerzucanie się jednym słowem jest OK, czasem nie jest OK. Nie wyobrażam sobie, aby jakiś pajac miał decydować, czy moja wypowiedź jest spamem, czy nie jest w mojej własnej ojczyźnie.
> 2) Moderacja polegająca na zamykaniu i archiwizowaniu takich wątków,
> ew. dzieleniu wątku na dwa (w przypadku kiedy dyskusja odbiegła od
> tematu wątku)
Ech, przerost formy nad treścią. Czyżby forum miało być zabawką dla jakiegoś jednego pajaca-moderatora?
> 3) Wiele mikronacji to stosuje i jakoś istnieje, ba, ma się lepiej niż
> Wandystan.
Może. I chuj.
> 4) Patrząc na to co mamy teraz - i bardzo dobrze.
Niczego to nie zmieni.
> Być może dodatki. Ale im lepsze dodatki, tym lepsza istota (ułatwienie
> działania = więcej działania). Forum jako takie nie zmieni Wandystanu
> - ale działanie na forum może go zmienić. IMHO - na lepsze.
BMW jeszcze z żadnej małpy człowieka nie zrobiło. Działanie forum zdecydowanie nie zmieni braku działania tych kilku mieszkańców, jakich Wandystan posiada. Conajwyżej na początku będzię więcej pierdolenia o forum i tyle.
> To, o co wnioskuję od dawna - twarda ideologia, nie jakieś babranie
> się w zgniłoliberalnym smrodku. Ja rozumiem, że inteligiencja,
> "bohema" i bikiniarze lubią mieć wolność do wszystkiego, ale prosty
> Lud Pracujący Miast i Wsi powinien położyć temu kres. Precz z
> pseudointeligencją, niech żyje inteligencja pracująca! Niech żyje
> prawdziwy wandyzm, a nie jakieś rozcieńczone, miałkie, wręcz mdłe
> pseudowandejskie hasełka, głoszone w oparach wódki czy absyntu.
> Pamiętajcie, że Wanda był abstynentem! Przywróćmy antyalkohol! Precz z
> bikiniarstwem!
Ależ zachęcamy do działania! Proszę, towarzyszu, bądźcie bardziej ideologiczni, niż jesteście do tej pory, bądźcie bardziej pracujący, aniżeli pseudointeligentni, jak piszecie. Któż Wam broni? Fakt, że z takich pustych haseł nic nie wynika, ale jeżeli macie na coś ochotę, na Wandę, róbcie to! Zakładam, że nie jesteście osobnikiem, który ustawia takie a nie inne kategorie na forach, obcina i dzieli wątki, inne wyrzuca do śmieci, decyduje co jest spamem a co nie i narzuca innym, co mają robić w każdymk szczególe, samemu zarazem nie chcąc robić nic innego. Towarzysz przecież coś tam zaczynał z jakimś regionem w Wandystanie, coś tam kombinował, więc jakieś pomysły były. Owszem, obaj swego czasu dążyliśmy do jakiś bardziej porywających zmian polityczno-kulturowych, kombinowaliśmy z jednopartyjniactwem, ale to chyba padło. Tak czy inaczej, chodzi mi o to, że jak towarzysz zacznie działać wg. jakiegoś pomysłu, to być może inni raczą się przyłączyć. Zatem warto próbować.Nie wiem, ogłaszajcie manifesty, wydawajcie propagandowe lektury, broszury, odczyty i gazety, wszczynajcie rewolucję, co tam chcecie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 25 Aug 2010 - 08:21:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET