Jak dla mnie to szczegółów na tyle dużo że bez trudu dało by się taką książkę zidentyfikować! Niemniej, ja jej nie czytałem...
> Jeżeli chodzi o wygląd książki, to jedyne co pamiętam to czerwone
> elementy okładki.
Ha! Wandnie!
> To chyba będzie cud, jak uda wam się skumać co to za książka, ja sam
> prawie jej nie pamiętam...
A może towarzysz spróbowałby poszukać tej książki w owej bibliotece? Z doświadczenia wiem, że w osiedlowych (a strzelam że w takiej wypożyczyliście) nie ma szczególnie obszernych zbiorów literatury fantastycznej. Także są spore szanse, że jeśli ta książka wciąż tam jest to ją znajdziecie. Jeśli wam na niej zależy to zawsze warto spróbować! Jeśli próbowaliście bezskutecznie tej metody, to nic więcej nie pomogę po za życzeniem aby inni towarzysze byli bardziej pomocni.
-- Palpatyn Zgonarcha LepkiReceived on Tue 24 Aug 2010 - 08:43:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET