Re: Wandystan: Wandejski Klub Książki, pytanie do światłych wandejczyków

From: Palpatyn Zgonarcha Lepki <pzlepki_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 24 Aug 2010 17:43:02 +0200


> Jeżeli chodzi o fabułę, to pamiętam jakieś strzępki niestety i to jest
> ten ból. Akcja działa się bodajże w XIX wieku, albo początkach XX, to
> była taka bardzo mroczna fantastyka. Miejsce akcji to chyba Anglia,
> było sobie dwóch gości (Nie, to nie Sherlock Holmes) którzy chyba byli
> jakimiś naukowcami? W mieście zaczęły dziać się dziwne rzeczy...
> jakieś chyba przejścia do innych wymiarów, jakaś mroczna mantra,
> jakieś dziwne przypadki szaleństw. Ważnym elementem pamiętam był jakiś
> wykopany tunel, a na jego dnie coś tam odkryto, jakąś bestię czy coś
> takiego. Był też chyba jakiś ważny motyw z jakimś zegarem, coś
> takiego. Wiem, że to właściwie bardzo mało i nie wiem czy na tej
> podstawie da się coś wydedukować. Ważna była ta wspomniana
> mantra/wiersz, pamiętam, że było to kilka razy wymieniane w książce,
> to miało jakieś znaczenie...

Jak dla mnie to szczegółów na tyle dużo że bez trudu dało by się taką książkę zidentyfikować! Niemniej, ja jej nie czytałem...

> Jeżeli chodzi o wygląd książki, to jedyne co pamiętam to czerwone
> elementy okładki.

Ha! Wandnie!

> To chyba będzie cud, jak uda wam się skumać co to za książka, ja sam
> prawie jej nie pamiętam...

A może towarzysz spróbowałby poszukać tej książki w owej bibliotece? Z doświadczenia wiem, że w osiedlowych (a strzelam że w takiej wypożyczyliście) nie ma szczególnie obszernych zbiorów literatury fantastycznej. Także są spore szanse, że jeśli ta książka wciąż tam jest to ją znajdziecie. Jeśli wam na niej zależy to zawsze warto spróbować! Jeśli próbowaliście bezskutecznie tej metody, to nic więcej nie pomogę po za życzeniem aby inni towarzysze byli bardziej pomocni.

-- 
Palpatyn Zgonarcha Lepki
Received on Tue 24 Aug 2010 - 08:43:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET