Re: Wandystan: Wandejski Klub Książki: Epifania wikarego Trzaski

From: Palpatyn Zgonarcha Lepki <pzlepki_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 24 Aug 2010 13:58:57 +0200


W dniu 24 sierpnia 2010 13:29 użytkownik Bonawentura von Romocki <llll_usunto_at_vp.pl> napisał:
> Bracia w Wandzie!
>
> Skoro Struszyn, to i ja, nie będę gorszy od tego fidela jednego.
> Właśnie odłożyłem książkę Szczepana Twardocha "Epifania wikarego
> Trzaski". Pokazuje, jak bardzo błądzi tow. Struszyn, próbując
> szufladkować literaturę."Epifania wikarego Trzaski" może być równie
> dobrze bowiem uznana za fantastykę, powieść religijną, satyrę jak i
> powieść obyczajową. Odrzucanie jej z powodu tego lub innego sztafażu
> jest zdecydowanie niewandne.
> Twardoch w tej książce złożył coś, co niewielu się udaje: lekkość stylu
> połączył z głębią przemyśleń. Książkę czyta się szybko, ale jednak daje
> ona dużo do myślenia. Głębokie portety psychologiczne są połączone z
> szerokim zarysowaniem tła. Do tego to nie jest książka z tezą - to
> znaczy widać, jakie są przekonania autora, ale wszystkie pytania
> pozostają otwarte.
> Najmiodniejszą chyba częścią książki były ironicznie obserwacje. Opis
> awaryjnego zespołu episkopatu to wręcz polityczna satyra.  No i
> jednozdaniówki "Jezus ogolił się. Ogolił się, uwierzycie? [...]
> Powiedział, że spodobała mu się późnorzymska ikonografia".
> Ciepło i serdecznie polecam.
> Pomyśleć, że kupiłem tylko dlatego, że nie stać mnie było na
> Hugo-Baadera, a "Epifanię" przecenili...
>
> --
> Bonek

Dodam do tego wielce słusznego postu krytykującego szufladkowanie knig swoje trzy grosze. Chociaż nie jestem pewien czy stru to robił, bo jako rzekłem (choć kłamałem), zabrudziłem monitor i czytać nie mogłem...
Ale do rzeczy. Otóż tak się składa że stru lubi s-f ale nie znosi fantazy ja natomiast całkowicie odwrotnie. Okazuje się jednak że można z dużym powodzeniem, przynajmniej w mojej ocenie łączyć te dwa odmienne gatunki. Pierwszym sztandarowym przykładem jest uwielbiane przez Wandów SW. Świat jest ewidentnie w klimacie s-f ale jednocześnie mamy jąkąś moc potwory i w ogóle. Już nie wspominając o tym że to ewidentna baś czy bajka.
Drugim przykładem, zapewne mniej znanym (albo wcale) jest cykl powieści "Akty Caine`a" (Jak na mój gust powinno być Akta Caine`a ale mniejsza) niejakiego matthew Woodringa Stovera, który opisuje wspaniałą kastową przyszłość. Mówiąc w skrócie i nie zdradzając zbyt wiele, po wielkiej epidemii jakiejś wrednej choroby bogacze wykorzystując sytuacje stworzyli nowe wielkie społeczeństw z globalną władzą i podzieloną na kasty (jak dobrze pamiętam oprócz głównej rady byli: Inwestorzy, Biznesmeni, Administratorzy, Pracownicy, Tymczasowi i chyba Bezrobotni albo coś w te deseń). Główna akcja jednak nie toczyła się na naszej planecie tylko na drugim końcu wszechświata. Dzięki jakiemuś wynalazkowi (nie pamietam szczegółów) można było człowieka przenieść na tamten wspaniały i jakże do ludzkiego podobny świat. Świat tym różniący się od ziemi, że była tam magia, elfy, ogry i inne. Wynalazek ten został wykorzystany do zbudowania wielkiej machiny rozrywkowej która polegała na wysyłaniu na tamten świat "Aktorów" którzy tam walczyli czarowali gineli kopulowali, a widownia na ziemi mogła dzięki jakiemus inszemu wynalazkowi "wczuwać" się w ich role. Wspaniała rzecz.
Ostatnim przykładem czytanym przeze mnie całe lata świetle temu jest "Trylogia zimnego ognia" C. Friedmana. Bardzo fajna ale już całkowite fantazy wyłączając początek. Otóż powieść zaczyna się tak, że ziemianie widząc przeludnienie swojej planety wysyłają okręt kolonizacyjny który miał znaleźć nowy dom. Zamrozili kolonistów i wysłali statek z programem szukania najlepszej planety. NO i na końcu galaktyki w końcu jakaś nie całkiem odpowiadająca wymaganiom planeta sie znalazła. Okazało się jednak że na planecie jest jakaś "aktywna energia" która czerpiąc inspiracje z ludzkich myśli (najchętniej koszmarów) tworzyła różne rzeczy. No i potem już jest samo fantazy.

Tak wiec szufladki są be!

-- 
Palpatyn Zgonarcha Lepki
Received on Tue 24 Aug 2010 - 04:59:02 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET