>> I nic wam przeskok na forum nie pomógł? Bo obserwuję ostatnio s***ckie FC
>> i tam czasem nowi się pojawiają (zdecydowanie częściej, niż to w przypadku
>> LDKS było), toteż znowu to nieszczęsne forum mi po głowie krążyć zaczęło...
>
> A co wy za dużo czasu macie, że się po sarmackich forach regularnie
> szwendacie?! Nie ładnie, oj nie ładnie!
Inwigilacja, towarzyszu, inwigilacja! :) A poważnie, to przeglÄ…dam wiÄ™kszość "miejsc publicznych" częściej lub rzadziej, a te z wiÄ™kszych paÅ„stw subskrybujÄ ™. I obecnie tendencja do przeskakiwania na fora siÄ™ nasiliÅ‚a -- do ostatecznego porzucenia LD szykuje siÄ™ choćby Dreamland. OsobiÅ›cie laÅ‚bym na to sikiem prostym, patrzÄ…c z wyższoÅ›ciÄ… i pogardÄ… na degradujÄ…cy siÄ™ w oczach v-Å›wiat i żywiÄ…c uzasadnionÄ… dumÄ™ z tego, że w MW jesteÅ›my uparcie listowi, tak jak robiÅ‚em to dotÄ…d. Ale Å›wiadomość nie najlepszej formy, w której jesteÅ›my obecnie, połączona z obserwacjÄ… zwiÄ™kszonego napÅ‚ywu nowych do tzw. II KsiÄ™stwa S***cji zmusza mnie do refleksji -- czy aby na pewno dobrze robimy? Dodam że piszÄ™ to nieco wbrew sobie, bo jak wszyscy wiecie jestem wielkim miÅ‚oÅ›nikiem list, ale ostatnimi czasy nie jestem już taki pewien co do tego, czy dobrym dla Mandragoratu bÄ™dzie uparte obstawanie przy tej formie komunikacji.
Zależy mi, na poznaniu Waszego zdania, towarzysze. Serio.
-- Wasz ulubiony mandragor AlojzyReceived on Tue 24 Aug 2010 - 04:37:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET