Stru pisze:
>
> Pisanie o Huxleyu sobie daruję, może innym razem. O kurwa, ale tekstu
> wyszło. Założę się, że nikt nie przeczyta! I dobrze, bo niby po chuj?
>
>
Te, Fidel, tu są jeszcze dobrzy Wandowie.
Z ww. pozycji czytałem jedynie "Piknik", ale nie zapisał mi się mocno w
pamięci.
A ze "stalkerem" kojarzy mi się bardziej pierwotne, romantyczne
znaczenie słowa :)
--
Bonek
Received on Mon 23 Aug 2010 - 13:22:22 CEST