Re: Wandystan: Wandejski Klub Książki, czy jakoś tak

From: Bonawentura von Romocki <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Mon, 23 Aug 2010 22:22:13 +0200


Stru pisze:
>
> Pisanie o Huxleyu sobie daruję, może innym razem. O kurwa, ale tekstu
> wyszło. Założę się, że nikt nie przeczyta! I dobrze, bo niby po chuj?
>
>

Te, Fidel, tu są jeszcze dobrzy Wandowie. Z ww. pozycji czytałem jedynie "Piknik", ale nie zapisał mi się mocno w pamięci.
A ze "stalkerem" kojarzy mi się bardziej pierwotne, romantyczne znaczenie słowa :)
-- 
Bonek
Received on Mon 23 Aug 2010 - 13:22:22 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET