Nic dodać nic ująć! Dobrze, że gdy SB bawi się w ufoki na miejscu są
insze ludowe oddziały!
Ja wiem że wy towarzyszu tylko opisujecie rzeczywistość, ale robicie
to tak ładnie że moglibyście coś w długi wakacyjny wieczór napisać
bardziej rozległego!
Zaś co do mojej aktywności to obawiam się że ponownie wchodzę w pole
asteroid i co najmniej do niedzieli wieczór mię nie będzie...
Ps. Na spotkanie w ciemnej uliczce naszej stolycy (bo w jasnych uliczkach świadki zawsze sie znajdą jakieś) czekam z niecierpliwością:*
-- Palpatyn Zgonarcha LepkiReceived on Fri 20 Aug 2010 - 01:08:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET