> A widzicie, ja za młodu pracowałem w Wandejskiej Wytwórni Widelców
> (WWW), to był niezbyt udany eksperyment, mądry lud wandejski nie
> chciał żreć jakimiś widelcami, więc rzuciliśmy wszystko na eksport -
> scholandy wykupiły całe magazyny. Jednak po kilku miesiącach, władze
> scholandzkie nauczyły się podstawowych kształtów i jakoś udało im się
> stworzyć własne widelce. WWW upadła, ale potem przerzucili się na ten
> cały WandNet.
Przejrzałem Wasze akta z tych czasów i chyba będziemy musieli dłużej porozmawiać... Rozpowszechnianie haseł dywersyjnych, tzw. dowcipów, to poważny zarzut! Nie rozumiem czemu wtedy się tym nie zajęto...
-- z s. p. akć mdgr por. APReceived on Tue 10 Aug 2010 - 13:21:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET