> Towarzyszu! To że macie jakieś problemy z własną seksualnością i
> ciągle o niej pierdolicie, najchętniej tak jakby to było coś złego, co
> mówi nam co nie co o waszych problemach, nikogo do chuja nie obchodzi.
> Tak więc zwyczajnie w świecie zawrzyjcie paszcze gdy nic do
> powiedzenia nie macie bo wam tam do niej naszczę. Czerwonym moczem
> rzecz jasna.
Towarzysz musi być mocno sfrustrowany. To jakaś projekcja? [1]
[1] - Jak nie wiecie co to projekcja, sprawdźcie w słowniku psychoanalitycznym
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Thu 17 Jun 2010 - 02:27:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET