> Pomyślałem przed momentem o czymś zgoła innym. Mianowicie: skoro nie
> ma jakiegoś konkretnego indywiduum, kóre by chciało zająć się jakimś
> administracyjnym okręgiem, z wyłączeniem tutaj Tow. Radzieckiego,
> który jest wyjątkiem, to czy nie można by było centralnie zaplanować
> takiego minimum specyfiki kulturowej i niejako sztucznie trochÄ™,
> odgórnie, zbudować strony tych miast i rejonów. Strony minimum, tak
> aby podkreślały uzgodniony wspólnie klimat, ale nie ograniczały
> potencjalnego chętnego do rozwijania.
To nie jest coś zgoła innego. To się mieści w tej propozycji. Formalna strona podziału byłaby ograniczona do minimum, do niezbędnego minimum, a strony takie, z naszkicowaną klimą możnaby spokojnie zrobić.
-- APReceived on Tue 15 Jun 2010 - 18:35:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET