Re: Wandystan: [ChL] Zniesienie o.a. Zwi±zki Socjalistycznych Republik Anhalckich - G³osowanie

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 15 Jun 2010 23:38:15 +0200


W dniu 15 czerwca 2010 22:51 u¿ytkownik Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisa³:

> Nie da siê tworzyæ solidnego betonu, bo nie ma anarcho-opozycji
> i nie ma wybieralnych sto³ków. Nie ma anarcho-opozycji bo Stru
> jest zblazowany i ogarniêty splinem, a sto³ków nie ma, bo sto³ki
> bez partyj nie maj± sensu. Ot co.

Ja to widzê inaczej. Liczebno¶æ wandejczyka jest ma³a = nie ma mainstrimu ani opozycji, nie ma sto³ków, nie ma partii, programó wyborczych itd. I co? I ja na to nie mówiê, ¿e rany boskie róbmy chura³ów sto, partie i opozycje, lecz wznoszê swój g³os ponad wandejskie ska³y i wo³am "i chuj", starajmy siê przetrwaæ w tych zmieniaj±cych siê wymogach ¶rodowiska! Ewoluujmy! Choæby przez przypadkowe mutacje! Amen.

> Pomys³ dotyczy³ stworzenia [jednej] Partii i by³ zajebisty.

dziêkujê.

> Partia
> powinna zaistnieæ, dzia³aæ etc. i byæ sprzê¿on± z mechanizmami
> pañstwa. I tu nie ma do rzeczy nic z chêci "grupowania siê" etc.
> Taka Partia nigdy nie powstanie spontanicznie, bo jest bardziej
> dekoracj±, pewn± fasad± pañstwa, ni¿ "parti±" w znaczeniu s³ow-
> nikowym.

Faktycznie, trudno odmówiæ racji. Przy czym ja to widzia³em tak, ¿e jednak potrzebna by³aby jaka¶ wiêksza aktywno¶æ i innych osób, dlatego naciska³em na wspó³tworzenie tej partii, a nie na bierne przyklaskiwanie. Je¿eli kilka osób bêdzie zaanga¿owanych, to jak jedna pójdzie na urlop, reszta ci±gnie dalej. Ale to tylko "materialne korzy¶ci" z takiego punktu widzenia. Tak, czy siak, bez wzglêdu na ontologiczn± naturê bytu, zawsze bêdê chyba uwa¿a³, i¿ motywowanie wandejczyka do dzia³ania i wspó³uczestniczenia w projekcie jest potrzebne.

> To, co ja mia³em na my¶li pisz±c "partia", to w³a¶nie
> takie s³ownikowe rozumienie i w realiach istnienia [jednej] partii
> te ma³e partie by³yby raczej frakcjami.

Jest to jeden z modeli - przewidzianych niegdy¶ - aktywnego funkcjonowania alternatywnych pomys³ów w ramach jednej partii. Modeli takich jest wiêcej. Ale w czym rzecz - je¿eli towarzysz uwa¿a, ¿e pomys³ jednopartyjno¶ci wci±¿ ma recje bytu, mo¿na i¶æ w tê stronê. Niekoniecznie tak, jak to proponowa³em na stronie partii, ale w jaki¶ ewentualnie inny sposób.

> To, ¿e tak piszecie, to przejaw megalomanii i wandocentryzmu.

Nie, co¶ tutaj ¼le zrozumieli¶cie. To przejaw patriotyzmu i dba³o¶ci o to, aby prawodastwo wandejskie by³o spójne, zwiêz³e i a_d_e_k_w_a_t_n_e do realiów. Ale to inna sprawa. Mo¿e bardziej ideologiczna. Ale jak ju¿dzi¶ wskazywano, co¶ siê w tym kierunku, w kierunku uporz±dkowania ¶miesznych ju¿ dzi¶ przepisów, poczyni³o.

--
Towarzysz Struszyñski,
gg: 12777250
Received on Tue 15 Jun 2010 - 14:38:18 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET